Witajcie kochani :3
Dzisiaj przychodzę do was z pierwszym rozdziałem
opowiadania. Proszę o komentarze, one dodają mi weny :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
-I jak ? Pasuje ? A może ten drugi ? - zasypywał pytaniami blondyna.
-Ładnemu we wszystkim ładnie - uśmiechał się szelmowsko.
-Łoo ! Pan Draco Malfoy ma humor !? - uśmiechnął się Blaise
- Ale o co ci chodzi, stary ?
- Nie, nie ! O nic mi nie chodzi, tylko imponuje mi twoja zmiana - odezwał się po chwili
- Uważaj bo się we mnie zakochasz - warknął
Typowy Draco nie lubi komplementów, ani dostawać, ani dawać. Po wojnie o Hogwart się zmienił, ale chciasz jeszcze chociaż w głębi duszy zostać tym samym Draco co przedtem. Obiecał sobie że nie będzie się już tak mocno udzielał w szkole. Chciał zostać niezauważalny. W sumie to i mógł w ogóle nie wracać do szkoły ale czuł jakąś wieź w tą starą budą. Musiał wrócić, musiał pokazać że się zmienił.
- Weź spadaj ! - oburzył się Blaise
- No, przepraszam- nieoczekiwanie powiedział blondyn
- Draco Malfoy przeprasza ! Wezwać media ! - krzyknął z zachwytem Diabeł
- Teraz ty spadaj ! - warknął
- Ta twoje "zmiana" to na serio? - zapytał z uśmiechem
- Tak na serio ! A co nie wierzysz że potrafię się zmienić ? Chcesz się założyć ? - zapytał
- Tak chcę się założyć ! Masz czas do świąt ! - krzyknął
- To mamy zakład !
- Dobry to który garnitur ? - zapytał Blaise
- Bierz ten co masz na sobie - powiedział nie przejęty wybieraniem garnituru Malfoy
- Dobra to biorę ten !
Dwa dni później.
-No chodź już - krzyknęła młoda brunetka
- Megan, ale przecież my się nie spóźnimy, jesteśmy na miejscu ! - krzyknęła
- Ale ja jestem tak podekscytowana ! Chcę już wszystkich zobaczyć ! Chcę zostać przydzielona do domu ! Chcę odpocząć ! - krzyczała z radością
-Wow ! Pierwszy raz od dość długiego czasu widzę cię tak uśmiechniętą - stwierdziła Corra
- Ja po prostu chcę zacząć nowe życie, bez rodziców i bez płaczu - jej twarz zbladła
- Nie przejmuj się, ja to się boję tej szkoły - też się zasmuciła
- A ja wręcz przeciwnie aż chcę tam pójść - uśmiech pojawił jej się na twarzy
- Masz wszystko kupione ? - zapytała Corra
- Tak
Dziewczyny doszły do szkoły, piękne wnętrze, wręcz oszałamiająca sala. Weszły na salę razem w młodszymi uczniami, wzrok wszystkich uczniów powędrował na nie. Blaise patrzył z nie dowierzaniem.
- Draco ! Patrz ! Jakie one są ładne ! - krzyknął
- Widzę stary, widać że są mądre, twarde, a za razem delikatne - zauroczył się nimi
- Stary , bo się zakochasz ! - zażartował z niego
- Szczerze ? - powiedział
- Ona jest taka blada i delikatna, widzę w jej oczach strach, - powiedział mu na ucho, siedząc przy stole dla Ślizgonów .
-Która to ? - Diabeł zapytał z ciekawości
- Nie powiem ci ! - uśmiechnął się z pogardą
Przyszedł czas na przedzielenie do domów, młodsi zostali przydzieleni do domów i do pokojów. W tym roku bardzo dużo osób było do Slytherinu . Chłopacy chcieli aby dziewczyny też tam trafiły. Udało się ! Obie są w Slytherinie ! Przyszedł czasz na rozdzielenie pokoi . Corra zgadała że z jakimiś dziewczynami. Okazało się że Megan nie ma miejsca w dziewczęcym dormitorium. Był problem ponieważ dyrektorka nie chciała aby trafiła do męskiego dormitorium. Nagle ktoś się odezwał :
- Ja mam duże prywatne dormitorium ! Możemy spróbować ! - odezwał się sam DRACO.
- Wow! Wiem dlaczego to robisz ! Chcesz udowodnić mi że się zmieniłeś ! - krzyknął Blaise.
- Ależ oczywiście ! - uśmiechnął się Draco
Dyrekcja się zgodziła . Megan miała prywatne dormitorium z Draco.
Minęło kilka dni, Corra, Megan i Blaise zaprzyjaźnili się, Draco chciał również utrzymać lepsze kontakty z dwiema pięknościami . Dziewczyny rozmawiały na temat chłopaków i okazało się że Corra leci na Draco. Megan przyjęła to z radością. Powiedziała że może ich zeswatać ale dziewczyna nie chciała.
Draco siedział na kanapie w dormitorium, a na dywanie z książką Megan. Nie odzywali się do siebie, ale nie byli pokłóceni. Później Megan i Corra wyszły na spacer. Corra cały czas rozmawiała o Draco, był dla niej idealny, Megan cieszyła się że przyjaciółka znalazła sobie obiekt zainteresowania. Rozmawiały i rozmawiały .
Kilka godzin później Corra sam na sam została z Draco. Zaczęła się się rozmowa :
- I jak podoba ci się w szkole ?- zapytał przystojny blondyn.
- Jest świetnie, podoba mi się tutaj- uśmiechnęła się dziewczyna
- A Megan się podoba - zapytał ponownie
- Tak, ona jest wręcz zachwycona- odpowiedziała
- Mam do ciecie pytanie ... - wyrwał
- Tak !? - krzyknęła z radości że to pytanie może zmienić bieg zdarzeń
- No dobra... Czy Megan ma kogoś ? - zapytał
Dziewczyna jak tylko usłyszała to pytanie, zgasiła się, chciała zapaść się pod ziemię, ale nie mogła. Ukradkiem zaczęły płynąć jej łzy z oczu, nagle odpowiedziała:
- Nie, nie ma nikogo - odpowiedziała z żalem
Draco uśmiechnął się szeroko. Wiedziała, wiedziała że on zakochał się w Megan nie w niej. Ale nie zamierzała jej o tym powiedzieć.
Mam nadzieję że rozdział wam się podobał :3 komentujcie :)
LethaDark <3

